2012.01.12
2009-02-13 17:33:25
Ostatnio sięgnęłam po książkę skierowaną do nastolatków i napisaną przez nastolatków pt. "Rób trudne rzeczy". Jednak czytając ją stwierdziłam, że jest ona skierowana również do mnie i generalnie do ludzi dorosłych. Ludzie dojrzali często unikają robienia trudnych rzeczy i podobnie jak młodzi potrzebujemy zachęty do tego, by zacząć podejmować trudne wyzwania.

Całe nasze życie składa się z wielu trudnych decyzji, kroków, działań. Czasem zdarza się nam zazdrościć innym, że doszli dalej niż my, bądź mają więcej, są kimś… ale to bardzo często efekt robienia przez nich właśnie trudnych kroków, trudnych rzeczy, ciężkiej pracy, wyrzeczeń, poświęceń. Jaką jesteś osobą?
Chcę ci dzisiaj powiedzieć, że z Jezusem każdy z nas może zrobić trudne rzeczy, kroki i oglądać wspaniałe owoce takiego postępowania. Dlaczego nie robimy trudnych rzeczy, bądź ich unikamy? Tym co nas zatrzymuje jest strach.
Czego się boimy?
Boimy się wyjść poza nasza strefę bezpieczeństwa. Czym jest ta strefa bezpieczeństwa? To coś co sami sobie wypracowaliśmy. W niej:
Może właśnie nasze życie ostatnimi czasy takie było. Już wiedziałeś jak będzie wyglądać kolejny dzień, tydzień. A Bóg poruszył twoją strefę bezpieczeństwa, zburzył ją przez ostatnie wydarzenia w twoim życiu. Możesz teraz usiąść i płakać, mieć żal do Boga, dlaczego… ?
Ale możesz też spojrzeć dalej i zobaczyć, że dopuścił to również po to byśmy zaczęli robić trudne kroki w naszym życiu, podejmować kolejne działania, może trudne i pewnie wymagające od nas odwagi i wiary.
PAMIĘTAJ, ŻE NIE MOŻNA ŻYĆ RÓWNOCZEŚNIE W STRACHU I W WIERZE.
2 Tym. 1,7:
"Albowiem nie dał nam Bóg Ducha bojaźni, ale mocy, miłości i trzeźwego myślenia".
Strach to często zakamuflowane kłamstwo diabła. Bóg daje nam Ducha mocy, miłości i trzeźwego myślenia, a strach nie pozwala trzeźwo myśleć. Czasem mówimy, że ktoś ma:
Jeśli chcesz, by twoja wiara rosła, byś miał niesamowite świadectwa – cuda o których będziesz mógł mówić innym, jeśli chcesz odnosić wielkie zwycięstwa to zacznij robić trudne rzeczy – robić trudne kroki.
Wiemy, że Bóg dla każdego z nas ma plan, który chce realizować w twoim życiu. Bóg stawia poprzeczki, ma wymagania co do każdego z nas – oczywiście na miarę naszych z Nim możliwości.
Mt. 25,14-30
Przypowieść o talentach
Ten, który otrzymał 5 talentów, pomnożył je i zyskał drugie 5.
Ten, który otrzymał 2 talenty, pomnożył je i zyskał drugie 2.
Ten, który otrzymał 1 talent, ukrył go w ziemi.
Pan pochwalił tych, którzy pomnożyli talenty, a zganił tego, który nic z nim nie zrobił.
Tak też jest w naszym życiu. Mamy działać, robić trudne rzeczy, kroki.
Nie robiąc ich – pozwalamy, by strach nad nami panował, a jednocześnie okazujemy Bogu nasz brak zaufania Mu – to jakbyśmy mówili Mu, że nie ma On na tyle mocy, by nam pomóc robić trudne rzeczy.
Robienie trudnych rzeczy sprawia, że:
Myślę, że więcej jest plusów, by robić trudne rzeczy niż minusów, by ich nie robić. Kiedyś przeczytałam zdanie: To na czym się koncentrujesz decyduje o tym co czujesz.
Jeśli będziesz się koncentrować tylko na strachu i tym, że nie da rady to będzie się zamykać, rezygnować, poddawać, ale jeśli zaczniesz się koncentrować na mocy Boga, Jego potędze, miłości, trosce … to twoja wiara wzrośnie i zaczniesz działać.
Pamiętaj, że:
Łk. 1,37: "Dla Boga nie ma nic niemożliwego".
To nie są puste słowa!
komentarz: 2 razy, średnia ocena czytelników: 5.00